Wąska ścieżka przecina kamienny krajobraz obok samotnego kolumnowego jałowca. Nad rozgrzaną betonową nawierzchnią przelatuje pszczoła, ale owady na pewno są tu rzadko widywane. Wszelkie naturalne elementy, najprawdopodobniej ze względów praktycznych, usunięto i zastąpiono „nowoczesnym designem”.

Bezbarwna nawierzchnia z rozproszonymi roślinami zimozielonymi, surowa, martwa i niezmienna przez cały rok. Taki widok staje się ostatnio coraz częstszy. Kierując się brakiem czasu na pielęgnację roślin bądź podążając za modą na modernizm, wielu właścicieli ogrodów urządza ich frontową część w sposób skrajnie uproszczony. 

Jeden taki przedogródek na ulicy, jako wyróżniający się, można uznać za ciekawy i nowoczesny. Ale już kilka położonych obok siebie sprawia przygnębiające i nudne wrażenie. Już po kilku miesiącach glony i mchy zaczynają porastać kamienie, zwłaszcza od północnej strony budynku. Można je usunąć za pomocą specjalnej myjki ciśnieniowej, lecz zabieg ten wymaga czasu.

W dodatku z czasem w fugach gromadzi się warstwa pyłu i materii organicznej, będąca doskonałym podłożem do kiełkowania nasion, rozwoju siewek chwastów, a nawet drzew. Konieczne okazuje się wówczas ich systematyczne ręczne pielenie lub zwalczanie chemiczne.

Listę wad wydłuża wpływ betonowych nawierzchni na środowisko naturalne. Miejscowy mikroklimat ulega zmianom, bo tego typu powierzchnie silnie się nagrzewają, nie gromadzą wody ani cząstek stałych. Nie dostarczają tlenu ani żywności czy schronienia dla owadów i innych zwierząt, również samotne iglaki i brak kwiatów nie zachęcają mniejszych braci do odwiedzin.

 A przecież wystarczy zdecydować się na posadzenie kilku kwitnących roślin, choćby tylko w donicach, by kompozycja nabrała barw i radosnej różnorodności. Pewnym kompromisem może być nawierzchnia żwirowa. W przeciwieństwie do utwardzonej lub asfaltowej jest przepuszczalna dla wody deszczowej. Ale wyłożenie całego frontu ogrodu agrowłókniną przysypaną warstwą żwiru i tak nie rozwiązuje problemu chwastów. 

Przedogródek jest prawdziwą wizytówką domu, powinien być gościnny, pełen życia i kolorów. Smutna szara połać terenu raczej odstrasza, niż zaprasza gości. Przywróćmy zatem naturze frontowe części ogrodów, pozwólmy powrócić pożytecznym pszczołom, a spacerowiczom cieszyć się różnorodnością i zielenią. Gwarantujemy, że taki „prawdziwy” przedogródek jest dużo łatwiejszy w utrzymaniu niż betonowa pustynia.

 

 

Inspiracje na aranżację przedogródka

Mały przedogródek można ciekawie zaaranżować na wiele sposobów. Najlepiej tak obsadzić go roślinami, aby prezentował się naturalnie, przyciągał uwagę ich urozmaiceniem i przede wszystkim zachęcał do wejścia do domu. Przedogródek, czyli część działki po frontowej stronie budynku, pełni głównie funkcję reprezentacyjną. Powinien być przez to ozdobą domu, wszak świadczy o jego mieszkańcach! Jest wizytówką domu i ogrodu, dając obserwatorom wyobrażenie o jego dalszych częściach. Warto szczególnie starannie zaplanować urządzenie tej strefy.

 

Biała oaza kwiatowa: delikatna i elegancka

Aranżację wzbogacają rabata wzniesiona długości 3 m z ławeczką oraz krótka ścianka z ażurowych drewnianych paneli różnej wysokości, które są doskonałym oparciem dla hortensji pnącej Hydrangeapetiolaris w lecie zdobiącej się w duże płaskie kwiatostany. Robinia kulista Robinia pseudoacacia ’Umbraculifera’ jest drzewem wysokopiennym o kulistej koronie zapewniającej cień w upalne dni. Roślina ta jest wyraźnym elementem na rabacie. Funkia Hosta ’Justine’ ma piękne liście w kolorze niebieskim.

Na obrzeżu rabaty gości witają drobne białe kwiaty okrywowego tymiankuThymus vulgaris ’Compactus’. Przyłącza się do niego kalimeris wciętolistna Kalimeris incisa ’Alba’. Środek rabaty wypełnia pysznogłówka dęta Monarda fistulosa ’Schneewittchen’ wraz z przetacznikowcem wirginijskim Veronicastrum virginicum ’Diana’. Od maja malwa różowa ‘Polastern’ otwiera białe kwiaty z jasnożółtym środkiem.

 

Pagórkowaty krajobraz w miniformacie

Płaską monotonię powierzchni ożywi mały, usypany z ziemi pagórek, wyglądający na rabacie jak wyspa. Wokół niego rośnie niski dębik Suedermanna Dryas x suendermannii na wiosnę kwitnący na biało. Później jego liście tworzą spokojne zielone wysepki. Na pagórku rosną: anafalis trójnerwowy Anaphalis triplinervis ’Sommerschnee’, werbena patagońska Verbena bonariensis ’Lollipop’, jeżówka purpurowaEchinacea purpurea ’Hope’, lnica purpurowa Linaria purpurea ’Cannon J. Went’, niska odmiana gaury Lindheimera Gaura lindheimeri ’Short Form’ i delikatna trawa ozdobna chropatka trzcinnikowata Achnatherum calamagrostis ’Lemperg’.

Między roślinami leżą luźno rozrzucone otoczaki, wzmacniające naturalny wygląd aranżacji. Nad wszystkim góruje wielopienna magnolia gwiaździsta Magnolia stellata ’Rosea’, na wiosnę okrywa się setkami różowych kwiatów.

 

 

Pogodna aranżacja fioletowo-żółta

Kolejny przykład świadczy o tym, że przedogródek może wyglądać atrakcyjnie nawet bez rozrośniętego krzewu czy okazałego drzewa. Różnej wysokości (od 1,2 m do 1,6 m) ażurowe kolumny są praktyczną i dekoracyjną podporą dla kilku okazów serduszki pnącej Dicentra scandens. Wokół nich harmonijną aranżację o urozmaiconej strukturze tworzą: niebieska funkia Siebolda Hosta sieboldiana ’Elegans’, cymbalaria blada Cymbalaria pallida i tojad mocny Aconitum napellus o wysokich prostych pędach.

Obok żółto-zielonymi liśćmi jaśnieje trzmielina pnącaEuonymus fortunei ’Emerald’n Gold’. Niezwykłym urokiem niebieskich kwiatów zachwyca kokorycz Corydalis ’Spinners’ rosnąca w kępach przy brzegach rabaty. Jesienią pięknie kwitnie liriope szafirkowata Liriope muscari o długich wąskich liściach i wysokich groniastych kwiatostanach. Klasyczną rośliną okrywową jest nasz rodzimy kopytnik pospolity Asarum europaeum.

 

Klasyki gatunku w eleganckim wydaniu

Udadzą się tutaj gatunki pięknie i długo kwitnące, takie jak róże, lub o barwnych liściach, jak u śliwy ‘Pissardii’. By zapewnić całoroczną atrakcyjność, zaplanujmy tam rośliny zimozielone, iglaki bądź krzewy liściaste, jak bukszpan czy ligustr. Dodatkową ozdobą wielu z nich, na przykład irgi czy różanecznika, są owoce. Możemy też wybrać rośliny o ciekawym pokroju, niewysokie, płaczące odmiany drzew, jak brzoza ‘Youngii’ czy buk ‘Purpe Fountain’. Zimą cenne okażą się też gatunki o ozdobnych pędach, poskręcanych u wierzby ‘Erytroflexuosa’ lub purpurowych u derenia białego.