Autorem poniższego tekstu jest czytelnik magazynu "Przepis na Ogród" - Ryszarda Biskup, Jaworzyna Śląska

Na przedwiośniu nie zwlekam z przycięciem krzewów owocowych – porzeczek, agrestu, aktinidii, winorośli oraz borówki. Powinniśmy to zrobić do połowy marca. Późniejszy termin, gdy ruszą soki, powoduje, że rośliny te „płaczą”.

Coroczne cięcie jest niezbędne do plonowania i zdrowego wzrostu. Zapewnia stałe, równomierne owocowanie i wpływa na zwiększenie wydajności krzewu. Porzeczki (czerwona i biała) oraz agrest zawiązują owoce na dwu-, trzy- lub czteroletnich pędach. Zasady cięcia nie są skomplikowane. W pierwszych latach skracam wszystkie gałęzie nad 2–4 oczkiem. Pędy odcinam 1 cm nad pąkiem.

Po kilku latach prawidłowo uformowany krzew ma 10–12 gałęzi produktywnych. Wtedy co roku wycinam tylko te pokładające się na ziemi, cienkie, wrastające
w środek krzewu oraz sześcioletnie. Pozostawiam 10–12 najsilniejszych gałązek.

Przycinanie winoroślito inna bajka z uwagi różne możliwości form jej prowadzenia. Pamiętajmy jednak, że nie możemy pozostawić rośliny samej sobie. Pędy rosną tym mocniejsze, im mniej ich jest na krzewie. Owoce zawiązują się z pąków wyrastających na jednorocznych pędach zdrewniałych, nazywanych łozami.

Do uprawy swojej winorośli wybrałam formę pojedynczego sznura Guyota. Krzewy formowane tą metodą najlepiej jest uprawiać w szpalerze 3–4 drutów rozciągniętych pomiędzy słupkami. W pierwszym roku po posadzeniu na wiosnę należy przyciąć pęd na 3 oczka. W drugim – jeden pęd na krzaku przycinamy krótko nad 2 oczkiem, drugi przyginamy i po skróceniu do długości 80 centymetrów przywiązujemy poziomo do drutu. Z tej łozy owoconośnej wyrosną latorośle z gronami.

Pielęgnacja winorośli w praktyce

W następnym sezonie ten długi pęd wycinamy zaraz za pieńkiem, a w to miejsce przygina się łozę zastępczą, która wyrosła z pędu przyciętego na krótko
w poprzednim sezonie. Trzeci wyrosły z pieńka pęd tniemy krótko na 2 oczka, jest on łozą zastępczą na przyszły sezon. Tak postępujemy rokrocznie. Podczas cięcia pędy tniemy nad oczkiem z lekkim skosem w stronę przeciwną do oczka, tak by sok wypływający z rany nie spływał na pąk.

Ale dzięki tym wszystkim czynnościom moje krzewy rodzą dorodne, zdrowe, słodkie owoce.